Rozdział I
02.04.2016r.
Ziuta- Kochanie, szykuj się! Masz odprawę za dwadzieścia minut!
- Rżólek szykuje się właśnie do wylotu do Francji. Dostał nową pracę w "Mlek-Polu" i jego szef kazał
mu wyjechać na kilka konferencji.
Rżólek- Spokojnie, kochanie. Przecież ja zawsze zdążam na czas. Wiesz o tym... (para zaczęła się namiętnie
całować)
- Do kuchni weszły: Malwina i Stanisława.
Stasia- Tato, czy ty nie masz za dużo czasu?!
- Rodzice opamiętali się na widok dziewczynek. No... jeśli można tak powiedzieć. Bliźniaczki mają już
15 lat i 3 miesiące. Ach, tylko patrzeć jak one szybko rosną... Zbliżają się egzaminy gimnazjalne. Stasia
siedzi od miesiąca w książkach, a Malwinie w głowie siedzą... chłopcy. Cóż się dziwić: idzie wiosna,
a wraz z nią... przypływ miłości i szczęścia... Och to takie... Dobra wracamy do rodziny Rżólkowskich.
Ziuta zawiozła swojego męża na lotnisko w tempie expresowym.
Ziuta- No dobrze, masz tu kanapki na drogę, jakbyś zgłodniał. I pamiętaj: Jedziesz tam TYLKO w sprawach służbowych!
Rżólek- Oczywiście, skarbie. Widzimy się za dwa tygodnie.
St. i Ml.- Pa pa tatusiu! Kochamy cię!
Rżólek- Pa dziewczyny, bądźcie grzeczne!
- Rżólek pożegnał się jeszcze raz z Ziutą i poszedł odbyć odprawę. Ziuta zaproponowała córkom
wspólne zakupy. Jak to kobiety, zgodziły się bez namysłu. Ziuta zaszalała! Kupiła sobie 2 sukienki i
parę spodni (ma ich około 23 par). Natomiast dziewczyny zrobiły niemałe zakupy w Housie. Oprócz
ciuchów, Malwina zażyczyła sobie pościel w jednorożce. Stasia - zdesperowana tym, że przerobiła
już wszystkie podręczniki z gimnazjum, poprosiła mamę o książki do matury!
Ziuta- I jak wam się podobały zkupy?
Stasia- Było super! Dziękujemy mamusiu.
Malwina- Skarbie, zadzwonię później... Co mówiłaś mamuś?
- Ziuta tylko westchnęła, nacisnęła sprzęgło, następnie pedał gazu i popędziła mieszkania
Rżólkowkich. Wieczór spędziły na oglądaniu "American pie" - zjazd absolwentów, było extra...
I rozdział jest krótki, ale nie martwcie się, bo jeszcze będziecie mieli duuuużo do czytania.;D ~Madeline
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz